Mięta przede wszystkim kojarzona jest z łagodzeniem dolegliwości trawiennych, ale jej działanie zależy od formy i dawki. Inne właściwości ma łagodny napar z liści, a inne olejek miętowy w kapsułkach albo skoncentrowane krople. Im wyższe stężenie substancji czynnych (zwłaszcza mentolu), tym większa szansa, że pojawią się niepożądane reakcje. Warto też pamiętać, że problemy po spożyciu mięty mogą być skutkiem mieszanek ziołowych, w których mięta jest tylko jednym ze składników.
Najczęstsze skutki uboczne po mięcie i olejku miętowym
Najczęstszym kłopotem jest nasilenie zgagi i objawów refluksu. U części osób mięta rozluźnia dolny zwieracz przełyku, przez co treść żołądkowa łatwiej cofa się do przełyku. Efektem jest pieczenie za mostkiem, kwaśny posmak w ustach i odbijanie. Zwykle szybciej i mocniej dzieje się to po olejku oraz bardzo intensywnych naparach.
Po doustnych preparatach z olejkiem miętowym mogą pojawić się nudności, ból brzucha, wzdęcia, suchość w ustach, czasem biegunka. Zdarza się też nieprzyjemne odbijanie z uczuciem mięty. U niektórych osób dojelitowe kapsułki (teoretycznie łagodniejsze dla przełyku) i tak wywołują dyskomfort, a sporadycznie dochodzi do podrażnienia okolicy odbytu, co bywa zaskakujące, ale ma związek z wydalaniem części składników.
Mięta może również podrażniać błony śluzowe. W jamie ustnej, zwłaszcza po olejku użytym bez rozcieńczenia, możliwe jest pieczenie i zaczerwienienie. Na skórze olejek bywa drażniący: daje uczucie palenia, świąd, a przy wrażliwej skórze nawet miejscowy stan zapalny. Jeśli olejek dostanie się do oczu, może skończy się to silnym pieczeniem i łzawieniem.
Kto powinien uważać w szczególności na miętę?
Jeśli masz refluks, częstą zgagę lub przepuklinę rozworu przełykowego, mięta (zwłaszcza w formie olejku) może pogorszyć objawy. Ostrożność jest też potrzebna przy problemach z drogami żółciowymi i pęcherzykiem żółciowym. U osób z kamicą lub stanami zapalnymi nasilenie dolegliwości po silnych preparatach z olejkiem nie jest wykluczone.
Kolejna grupa to alergicy. Reakcje uczuleniowe na miętę nie należą do najczęstszych, ale są możliwe: pokrzywka, wysypka, świąd, obrzęk. W przypadku kosmetyków i preparatów do masażu ryzyko rośnie, ponieważ olejek ma bezpośredni kontakt ze skórą.
U niemowląt i małych dzieci nie stosuje się olejku miętowego w okolicach nosa i klatki piersiowej ani intensywnych inhalacji z mentolem. U najmłodszych mentol może prowokować skurcz krtani lub oskrzeli, a to jest sytuacja niebezpieczna.
Warto też mieć z tyłu głowy interakcje z lekami. Olejek miętowy może wpływać na metabolizm niektórych substancji w wątrobie, więc przy stałym leczeniu lepiej skonsultować kapsułki z farmaceutą lub lekarzem. W ciąży i podczas karmienia warto trzymać się ilości typowych dla żywności i unikać skoncentrowanych preparatów bez wskazania.
Jak ograniczyć ryzyko i kiedy przerwać stosowanie mięty?
Jeżeli mięta ma być dodatkiem do Twojej diety, wybieraj napar o umiarkowanej mocy i obserwuj, czy nie wraca zgaga. Przy skłonności do refluksu nie pij mięty wieczorem i nie łącz jej z ciężkimi posiłkami. Olejek stosuj wyłącznie w gotowych preparatach, zgodnie z dawkowaniem z ulotki; nie używaj nierozcieńczonego olejku na skórę ani błony śluzowe. Przerwij stosowanie, jeśli pojawią się:
- silna zgaga,
- narastający ból brzucha,
- duszność,
- pokrzywka,
- obrzęk.
Pamiętaj także, że przy objawach alergii uogólnionej potrzebna jest pilna pomoc medyczna.