Zimą często pijemy mniej, pomimo że nasz organizm nadal potrzebuje płynów. Wynika to z tego, że w ogrzewanych pomieszczeniach powietrze jest suche, a to sprzyja szybszej utracie wody, nawet jeśli tego nie czujesz. Jeśli zwykła woda wydaje Ci się zimą mało zachęcająca, warto mieć pod ręką kilka alternatyw: ciepłych, neutralnych w smaku albo bardziej treściwych. Dzięki temu łatwiej utrzymać regularne picie bez zmuszania się do kolejnej porcji.
Ciepłe napary – co pić zimą zamiast herbaty?
Zimą najlepiej pić napary ziołowe, ponieważ nie wymagają cukru. Jeśli potrzebujesz czegoś łagodnego, to w szczególności sprawdzają się:
- lipa,
- rumianek,
- melisa,
- mięta.
Dla podbicia ich smaku dodaj plaster cytryny albo skórkę z pomarańczy. Natomiast, jeśli lubisz mocniejsze smaki, wówczas sięgnij po imbir z cynamonem i goździkiem, jednak nie przesadzaj z ostrymi dodatkami, jeśli masz wrażliwy żołądek.
Zimowe napary – woda na ciepło z dodatkami
Ciepła woda bywa mocno niedoceniana, a to jej prostota sprawia, że zimą jest idealnym wyborem. Możesz do niej dodać łyżeczkę miodu po lekkim przestudzeniu, kilka kropel soku z cytryny, liść laurowy czy ziarenko ziela angielskiego albo plaster jabłka. Jest to dobra opcja, kiedy chcesz pić częściej, ale bez intensywnego aromatu i smaku.
Zimowe napoje mleczne i fermentowane
Zimą bardzo dobrze sprawdzają się też napoje na bazie mleka, m.in.:
- kakao na mleku,
- mleko z kurkumą,
- lekka kawa z mlekiem.
Jeszcze lepiej wypadają produkty fermentowane, tj.:
- kefir,
- maślanka,
- jogurt pitny.
Dostarczają one płynów i białka, a przy tym są być wygodne w drodze. Wybieraj wersje naturalne, ponieważ w smakowych często są duże dodatki cukru.
Ciepły bulion jako źródło nawodnienia
Gorący, klarowny bulion to jeden z lepszych zimowych zamienników wody, kiedy jesteś po treningu albo wracasz z długiego czasu spędzonego na mrozie. Jest on dobrym wyborem, ponieważ uzupełnia płyny i elektrolity, szczególnie sól.
Co ważne, domowy bulion możesz trzymać w lodówce nawet 2-3 dni albo zamrozić w mniejszych porcjach. Jeśli sięgasz po gotowe zupy, wówczas uważnie czytaj etykiety: liczy się niska zawartość soli, tłuszczu i wzmacniaczy smaku.
Kompoty i napoje owocowe – czy to dobry wybór do picia zimą?
Kompot z suszu czy z jabłek świetnie nawadnia, a jednocześnie daje poczucie czegoś ciepłego w żołądku. Jednak szczególnie ważne jest, żeby uważać tutaj na cukier. Dlatego, zamiast dosładzać, dorzuć np.:
- cynamon,
- anyż,
- kilka rodzynek dla delikatnej słodyczy.
Podobnie zrób z domową herbatką owocową, w której lepiej użyć świeżych lub suszonych owoców i przypraw niż gotowych, mocno przetworzonych syropów.
Nawadnianie zimowe z napojami roślinnymi
Roślinne zamienniki również mogą się sprawdzić do zimowego nawodnienia, o ile nie są zbytnio dosładzane. Niesłodzone mleko owsiane lub migdałowe świetnie nadają się do kakao czy owsianki. Może je też pić jako oddzielny napój.
Jeśli sporo się pocisz, to dobry i zdrowy jest prosty napój nawadniający: litr wody, szczypta soli, 2-3 łyżki soku z cytryny i łyżka miodu. Taki skład wspiera nawodnienie lepiej niż herbata, a dodatkowo bardzo dobrze nawadnia.
Zimowe napoje – na co uważać?
Jeśli pijesz dużo kawy i mocnej herbaty, to podbijasz dawkę kofeiny i pogorszasz jakość snu. Również alkohol nie jest dobrym wyborem, ponieważ nie jest napojem rozgrzewającym, a jedynie obciąża organizm i sprzyja utracie ciepła. Uważaj też na “zimowe” napoje z cukrem, tj.:
- aromatyzowane kakao,
- kawa mleczna,
- grzane soki z kartonu.
Na poranek najlepiej sprawdza się wypicie szklanki ciepłej wody lub naparu. Natomiast do obiadu dołóż bulion albo zupę w płynniejszej formie. Po południu wybierz kefir lub kompot bez cukru. Wieczorem postaw na melisę albo lipę. Dzięki temu przez cały dzień będziesz nawodniony oraz dostarczysz sobie wiele dobrych składników odżywczych.
Pamiętaj, żeby do pracy czy na spacer zabierać ze sobą termos z ciepłym napojem. Z kolei domu trzymaj dzbanek z naparem na blacie lub na biurku, ponieważ jest pod ręką, to znika odruchowo w ciągu dnia.