Mięta nie jest sposobem na szybkie zbicie ciśnienia i nie powinna być traktowana jak zamiennik leczenia. Może jednak wspierać codzienną rutynę osób, które mają skłonność do podwyższonych wyników, np. w stresie, przy napięciu albo po ciężkim posiłku. Ułatwia ona wyciszenie, bywa pomocna przy dolegliwościach po jedzeniu i pomaga ograniczyć słodkie napoje. To drobny element, który czasem stabilizuje wieczorne pomiary, ponieważ łatwiej odpocząć, wolniej oddychać i rzadziej sięgać odruchowo po przekąski albo alkohol wieczorem. Jeśli masz rozpoznane nadciśnienie, traktuj miętę jako dodatek do nawyków, a nie zastępstwo terapii lekowej.

Kiedy mięta może się pomóc przy nadciśnieniu?

Mięta najlepiej sprawdza się jako stały punkt dnia. Jeśli po pracy czujesz rozdrażnienie i masz tendencję do mierzenia ciśnienia od razu po wejściu do domu, zmień kolejność: najpierw 10 minut spokojnego siedzenia, dopiero potem pomiar. Napar wypij po odczycie, żeby nie mieszać sobie w wynikach. Dobrze działa też stała pora wieczornego pomiaru ciśnienia, ponieważ wtedy porównujesz podobne warunki. 

Mięta przydaje się także wtedy, gdy wieczorne wartości psuje dyskomfort po jedzeniu: przejedzenie i uczucie pełności. Napar nie działa bezpośrednio na ciśnienie, jednak poprawia komfort, a to z kolei uspokaja oddech i zmniejsza napięcie.  

Dzięki mięcie łatwiej też zrezygnować ze słodzonych napojów. Jeśli zwykle sięgasz po sok, smakową wodę albo słodzoną herbatę, mięta pomaga nawodnić bez cukru. Możesz też dodawać świeże listki do wody, jogurtu naturalnego albo sałatki.

Jak pić miętę, żeby wspierała zdrowie?

Pij 1-2 łyżeczki suszu mięty na kubek. Zalej ją gorącą wodą i parz przez 7-10 minut pod przykryciem. Miętę pij bez cukru. Jeżeli brakuje Ci w niej smaku, dodaj plaster cytryny albo kilka listków świeżej mięty do dzbanka z wodą. Wystarczą 1-2 kubki dziennie, najlepiej po posiłku lub wieczorem. Większe ilości nie dają lepszego efektu, a u części osób mogą nasilać zgagę. 

Jeśli chcesz sprawdzić, czy u Ciebie mięta coś zmienia, zrób test przez 14 dni. Mierz ciśnienie rano i wieczorem w podobnych warunkach: po 5 minutach odpoczynku, bez rozmów, z podpartą ręką. Na 30 minut przed pomiarem unikaj kawy, papierosów i intensywnego wysiłku. Upewnij się też, że mankiet ma właściwy rozmiar i mierz zawsze na tej samej ręce. Gdy trafisz na wysoki wynik, odczekaj 2-3 minuty i powtórz odczyt. Zapisuj oba wyniki, a obok dopisz sen, stres oraz to, czy piłeś alkohol albo miałeś dużo soli w diecie. Po dwóch tygodniach porównaj średnie. 

Jeśli napar ma być zamiennikiem, niech zastąpi wieczorną kawę, słodką herbatę lub colę. Nie wypijaj go tuż przed snem, ponieważ jest to napar moczopędny i może zepsuć nocny wypoczynek i wstawanie o poranku.

Na co uważać przy piciu mięty?

Jeśli masz refluks lub częstą zgagę, mięta może nasilać te dolegliwości. Ostrożnie podchodź do olejku miętowego i silnie skoncentrowanych preparatów, ponieważ to nie jest to samo co napar. Zwróć uwagę na gotowe mieszanki ziołowe tzw. “na ciśnienie”, bo czasem zawierają lukrecję, która może działać odwrotnie, niż oczekujesz. 

Najważniejsze: mięta nie leczy nadciśnienia. Jeśli domowe pomiary często są wysokie albo masz niepokojące objawy, skonsultuj się z lekarzem. Największą różnicę przy nadciśnieniu zwykle dają: mniej soli i dań gotowych, codzienny ruch oraz regularny sen. Pomaga też pilnowanie nawodnienia i trzymanie stałych godzin posiłków. Mięta może ułatwić trzymanie tych zasad i zastąpić słodkie napoje w ciągu dnia.

Leave A Comment